Streszczenie szczegółowe „Cudzoziemki” - strona 18
      Cudzoziemka | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Cudzoziemka

Streszczenie szczegółowe „Cudzoziemki”

Róża szybko załatwiła obowiązki domowe i zamknęła się w swoim pokoju, by oddać się cierpieniu, w którym odnajdywała prawo do gniewu. Rozpamiętując śmierć Kazia i myśląc o tym, że Władyś zamierza ją wkrótce porzucić, miała świadomość doznawanych krzywd. Czuła, że traci to, co przywiązywało ją do ziemi. Ciotka Luiza odebrała jej rodzinny Taganrog, inna kobieta – Michała. Przez Adama straciła szczęście, śmierć wydarła jej Kazia, a życie odbierało stopniowo drugiego syna. Płakała długo, aż w końcu osiągnęła stan złowrogiej radości. Uklękła, uderzając głową o podłogę, czując, że ból uwalnia ją od wszystkiego.

Nie modliła się, wiedząc, że Bóg nigdy jej nie pomógł. Od dzieciństwa przekonana o jego istnieniu, rzadko usprawiedliwiała się ze swoich grzechów lub wzywała go na ratunek. W najważniejszych chwilach życia zawodził ją. Pamiętała dzień, w którym Michał wyjeżdżał z Warszawy do Petersburga, by rozpocząć studia na politechnice. Podarowała mu swój krzyżyk chrzestny. Pobiegli razem do kościoła i kazała narzeczonemu uklęknąć przed ołtarzem. Sama uklękła niżej, prosząc, by Michał był dobry i pamiętał o niej, by nigdy nie złamał przysięgi i mogli być razem do śmierci. Wtedy wierzyła, że Bóg nie dopuści do zdrady. Jej gorąca modlitwa nie została wysłuchana. Jakiś czas później, na chórze kościoła świętej Anny, nadeszła chwila rozstania. Michał trzymał w dłoniach jej krzyżyk i zawstydzony wyznał, że nie jest godzien jej daru. Pochwyciła krzyż, mówiąc, że nie chce, by miał cokolwiek należącego do niej i odeszła. Za swoje nieszczęście obwiniła Boga i od tamtej chwili traktowała go jako nieprzyjaciela i istotę uginającą się pod ciężarem władzy. Nie potrafiła jednak zaprzeczyć temu, że istniał. Chwaliła go, kiedy podziwiała piękno natury, pragnąc, aby nie wygonił jej ze swego raju. Nie wierzyła w jego miłość do ludzi, a wiara męża w potęgę i wszechwiedzę Boga gniewała ją. Czasami starała się żyć w zgodzie ze Stwórcą, chodziła do spowiedzi, przyjmowała komunię. Miała nadzieję, że Bóg wszystko odmieni , lecz kiedy jej życie toczyło się dalej, pełne gorzkich rozczarowań i nieszczęścia, coraz rzadziej myślała o Bogu.


Nad grobem Kazia poczuła lęk. Adam bił się w piersi i całował krzyż, a ona rozpłakała się, nie rozumiejąc, dlaczego Bóg odebrał jej synka. W dwie godziny później bluźniła, wykrzykując, że może zastrzelić syna lub zabić nożem męża, a Bóg nie uczyni nic. Wyjęła rewolwer i kierując się w stronę pokoju Władysia, przystanęła na wprost okna. Mocując się z bronią, popatrzyła na ogród, oświetlony srebrzystą poświatą księżyca. Pistolet wysunął się z jej dłoni i upadł na dywan, a ona stała, obezwładniona przez księżyc. Niczym lunatyczka chciała zawołać Adama, kiedy stanęła na rewolwerze i zaskoczona przypomniała sobie, że chciała właśnie zamordować syna. Schowała broń, myśląc, że gdyby dokonała zbrodni, Władyś nigdy nie zobaczyłby tego ogrodu. Przytulił czoło do szyby, rozumiejąc, że warto żyć dla godzin, w których Bóg zapomina o ludziach, a ludzie o Bogu.

Szum wody i liści zaczął zmieniać się w dźwięki muzyki. Róża szybko przeszła do salonu i wyjęła skrzypce. Ta piękna noc kojarzyła się jej z koncertem D-dur Brahmsa. Gorączkowo nastroiła instrument i zaczęła grać. Potem uderzyła w rytmy czardasza i poczuła ogromne wzruszenie. Z trudem powstrzymała płacz. Całą duszą wczuła się w muzykę, jej serce biło coraz szybciej. Nagle opuściła ręce i drżąc, odrzuciła smyczek. Zdawało się jej, że noc nadal wygrywa swój koncert, nie słyszała tylko skrzypiec. Powoli widmowe dźwięki ucichły, a Róża rozpłakała się, wierząc, że to ona zniszczyła piękno tej nocy.

Do pokoju wszedł Adam. Zaczął przepraszać ją za spóźnienie, wyjaśniając, że musiał zostać dłużej w pracy, a później poszedł jeszcze do fryzjera. Zbliżył się do Róży i dopiero teraz dostrzegł jej łzy. W jego głosie brzmiała pretensja, kiedy wyjaśniał jej, że należy przeboleć stratę i nie można żyć przeszłością. Spojrzała na niego, szukając bliskości. Wreszcie westchnęła i przyznała mu rację. Mówiła o kompozycjach, które są coraz trudniejsze i muzyce, która staje się coraz piękniejsza. Słysząc to wyznanie, Adam cofnął się, rozumiejąc przyczynę łez żony. Żaliła się, że mistrz January nie przygotował jej odpowiednio do konserwatorium. Wspominała swój występ przed wielkim księciem w Petersburgu, ciężkie dni, jakie przeżyła w internacie, nadludzki wysiłek, jaki kosztowały ją ćwiczenia na skrzypcach. Przebyty tyfus osłabił jej serce, a Petersburg, do którego pojechała ze względu na Michała, zniszczył ją. Dlatego też nie potrafiła teraz zagrać poprawnie koncertu Brahmsa.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30    31    32    33    34    35  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Szybki test:

Z Taganrogu postanowiła zabrać Różę do Warszawy
a) babka Adelajda
b) kuzynka Olga
c) siostra Marta
d) ciotka Luiza
Rozwiązanie

Na początku powieści skrzypaczka wspomina dzień, w którym na przekór Marcie kupiła nieodpowiedni dla niej:
a) parasol
b) grzebień
c) sweter
d) kapelusz
Rozwiązanie

Róża wspomina dzień, w którym razem z ciotką wybrała się do parku i została nazwana:
a) Żydówką
b) Cyganką
c) aniołkiem
d) brzydulą
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
Streszczenie szczegółowe „Cudzoziemki”
„Cudzoziemka” – streszczenie w pigułce
Czas i miejsce akcji „Cudzoziemki”
Kompozycja i struktura „Cudzoziemki” Marii Kuncewiczowej
Geneza „Cudzoziemki” Marii Kuncewiczowej
Główne wątki w „Cudzoziemce” Marii Kuncewiczowej
Tragizm postaci Róży - „Dwa imiona – dwa życia: pierwsze krótkie i prawdziwe; drugie wymyślone, długie, nadto długie… Pierwsze – kwiat, miłość i nieszczęście. Drugie: szacunek ludzi, honor, powolna śmierć duszy&#
„Cudzoziemka” – wyjaśnienie tytułu
„Cudzoziemka” jako powieść psychologiczna
Plan wydarzeń „Cudzoziemki”
Biografia Marii Kuncewiczowej
Maria Kuncewiczowa – kalendarium życia i twórczości
Motywy literackie w „Cudzoziemce”
Krytyka literacka o „Cudzoziemce” Marii Kuncewiczowej
Adaptacje „Cudzoziemki”
Najważniejsze cytaty z „Cudzoziemki”
Bibliografia




Bohaterowie
Róża Żabczyńska - charakterystyka postaci
Adam – charakterystyka postaci
Władysław – charakterystyka postaci
Marta – charakterystyka postaci





Tagi: