Tragizm postaci Róży - „Dwa imiona – dwa życia: pierwsze krótkie i prawdziwe; drugie wymyślone, długie, nadto długie… Pierwsze – kwiat, miłość i nieszczęście. Drugie: szacunek ludzi, honor, powolna śmierć duszy&# - strona 3
      Cudzoziemka | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Cudzoziemka

Tragizm postaci Róży - „Dwa imiona – dwa życia: pierwsze krótkie i prawdziwe; drugie wymyślone, długie, nadto długie… Pierwsze – kwiat, miłość i nieszczęście. Drugie: szacunek ludzi, honor, powolna śmierć duszy&#

Tragizm Róży uwidacznia się również w tym, że jej życie w rzeczywistości jest przegrane. Nie jest to życie w pełni wykorzystane, lecz przespane. Kobieta budzi się z koszmaru podczas wizyty u doktora Gerhardta. Budzi się i wraca do dnia, w którym stała w pokoju u Bądskich, a Michał szeptał jej do ucha słodkie wyznania. Znów czuje nadludzkie szczęście, które wówczas wypełniło jej serce, znów ma szesnaście lat. Świat wspomnień miesza się z czasem teraźniejszym, lekarz przybiera postać ukochanego, a Róża sądzi, że jedzie do Królewca, by znów stanąć przed nim, by nasycić się prawdziwymi uczuciami. Już nie ucieka przed rzeczywistością, lecz dokonuje rozrachunku z własnym życiem – z życiem bez uśmiechu. Zaczyna rozumieć, że swój żywot ukształtowała pod wpływem podświadomego dążenia do rewanżu za krzywdę, wyrządzoną jej przez ludzi.

Róża wini wszystkich za swoje cierpienie. Ciotkę Luizę, która zabrała ją z ukochanego domu, nieznaną jej kobietę za odebranie jej miłości Michała, Adama – za zabranie jej szczęścia, Boga – za śmierć syna Kazia i zdradę, jakiej dopuścił się ukochany. Nie dostrzega jednak, że tak naprawdę za swoje życie odpowiada wyłącznie sama, że jej krzywda wynika z urojeń, a ona żyła ponad czterdzieści lat oderwana od rzeczywistości, zawieszona między marzeniami a realną rzeczywistością. Zmarnowała przecież tyle szans na prawdziwe szczęście, zmarnowała nie tylko swoje istnienie, ale również życie Adama, człowieka dobrego, porządnego i wiernego. Jej pragnienie ranienia innych, pokazywania swojej władzy nad najbliższymi zdaje się być wymuszone poczuciem indywidualności i zaspokojenia żądzy nienawiści. Róża potrafi przecież okazywać ogromną wrażliwość na muzykę, piękno przyrody, lecz nie zmienia to despotyzmu kobiety i jej okrucieństwa. Ta dwoistość natury Żabczyńskiej jest również tragedią. Róża składa się z przeciwieństw, które toczą w niej nieustanną walkę.

Życie skrzypaczki składa się z dwóch sfer: marzeń i rzeczywistości. W marzeniach Róża jest osobą dobrą, wykazującą się wzniosłymi uczuciami, umiłowaniem piękna. W rzeczywistości szuka rozkoszy w cierpieniu, w samoudręczeniu, w skrajnej formie masochizmu. Oczekuje od ludzi bezwzględnej miłości, staje się agresywna, kiedy nie spełnia się jej kaprysów, delektuje się własną krzywdą i krzywdą męża, dzieci. Dopiero pod koniec życia odkrywa, że żyła tylko przez szesnaście lat i jeden dzień – dzień, w którym dokonuje się jej rehabilitacja w oczach krewnych, ostatni dzień jej życia. Oczyszczona z kompleksu niespełnionej miłości, sądzi, że życie jest przed nią, a nie za nią. Przebacza wszystkim i prosi o przebaczenie, odnajdując szczęście w tym, że zdołała pogodzić się ze światem.


„Dwa imiona – dwa życia: pierwsze krótkie i prawdziwe; drugie wymyślone, długie, nadto długie… Pierwsze – kwiat, miłość i nieszczęście. Drugie: szacunek ludzi, honor, powolna śmierć duszy” – tak Róża Żabczyńska podsumowała swoje życie, które dla niej zatrzymało się przed laty, choć musiała przecież budzić się każdego dnia, obserwować upływający czas, zmieniający jej twarz, żyć u boku człowieka, którego miłości nie potrafiła odwzajemnić. Jako Róża miała wszystko, co dla niej się liczyło – miłość Michała Bądskiego. Jako Ewelina zyskała sławę dobrej skrzypaczki, szacunek ludzi, lecz została skazana na powolną śmierć duszy. Miała świadomość, że śmierć jest dla niej czymś skomplikowanym, bo jak może umrzeć człowiek, który nigdy nie żył? Zatopiona we wspomnieniach, urojeniach i krzywdzie nie potrafiła normalnie funkcjonować jako matka i żona. Tu także ujawnia się tragizm jej postaci.

Róża Żabczyńska jest niewątpliwie osobowością skomplikowaną, skłóconą z życiem i otoczeniem, trudną i niesympatyczną. Tak właśnie można odebrać jej zachowanie, sposób myślenia i traktowania osób, które naprawdę ją kochały i zrobiły dla niej wiele. Kiedy spojrzy się jednak na jej życie, na niespełnione marzenia, niespełnienie się jako kobiety i artystki, można dostrzec inne aspekty jej postaci – głęboki tragizm, wynikający w dużej mierze z tego, że skrzypaczka przeżyła czterdzieści lat w iluzji, marnując szansę na prawdziwe szczęście.

strona:    1    2    3  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteś gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
Streszczenie szczegółowe „Cudzoziemki”
„Cudzoziemka” – streszczenie w pigułce
Czas i miejsce akcji „Cudzoziemki”
Kompozycja i struktura „Cudzoziemki” Marii Kuncewiczowej
Geneza „Cudzoziemki” Marii Kuncewiczowej
Główne wątki w „Cudzoziemce” Marii Kuncewiczowej
Tragizm postaci Róży - „Dwa imiona – dwa życia: pierwsze krótkie i prawdziwe; drugie wymyślone, długie, nadto długie… Pierwsze – kwiat, miłość i nieszczęście. Drugie: szacunek ludzi, honor, powolna śmierć duszy&#
„Cudzoziemka” – wyjaśnienie tytułu
„Cudzoziemka” jako powieść psychologiczna
Plan wydarzeń „Cudzoziemki”
Biografia Marii Kuncewiczowej
Maria Kuncewiczowa – kalendarium życia i twórczości
Motywy literackie w „Cudzoziemce”
Krytyka literacka o „Cudzoziemce” Marii Kuncewiczowej
Adaptacje „Cudzoziemki”
Najważniejsze cytaty z „Cudzoziemki”
Bibliografia




Bohaterowie
Róża Żabczyńska - charakterystyka postaci
Adam – charakterystyka postaci
Władysław – charakterystyka postaci
Marta – charakterystyka postaci





Tagi: